Najpopularniejsze wpisy,  Życie

Życie jako zbiór stanów psychicznych

Żeby tak podejść do sprawy należy najpierw zauważyć, że to, co nadaje naszemu życiu konkretną jakość nie jest podyktowane – nie jedynie – sytuacjami, których doświadczamy. Sytuacja w której się znajdujesz jest jakaś, ale to, jak jej doświadczasz, w ogromnej mierze zależy od tego jak do niej podchodzisz. Na przykład, gdy coś cię boli i ten ból zniknie, to doświadczysz radości. Ale gdy od długiego czasu nic cię nie boli, to (z nielicznymi wyjątkami) nie będziesz doświadczał nic pozytywnego. Jeżeli natomiast nauczysz się doceniać stan zdrowia i braku fizycznych dolegliwości, to przyjemność będzie towarzyszyła ci znacznie częściej.

Jakość naszego życia, czyli to jak doświadczamy konkretną sytuację, jest wypadkową stanów cielesnych i psychicznych – tak naprawdę doświadczamy jedynie te stany, a nie zewnętrzną sytuację. Dlatego właśnie lekki lub średniej wielkości ból może być odczuwany jako przyjemny – masochizm. Jest to oczywiście patologiczna kondycja psychiczna ale pokazuje ona jasno, że jakość danego doświadczenia może być odbierana w skrajnie różny sposób.

Każdy żywy i zdrowy organizm w swojej egzystencji kieruje się jedną podstawową zasadą: przyjemnością (czerpaniem radości z życia) lub antycypacją przyjemności (oczekiwaniem na przyjemność). Jest to szczególnie widoczne w przypadku wysoko rozwiniętych zwierząt. Nie zgadzam się z poglądem, że tą zasadą jest przeżycie lub przedłużenie gatunku, dlatego, że życie bez przyjemnych bodźców jest nieznośnym koszmarem i nierzadko kończy się samobójstwem. 

Jednak w dzisiejszym świecie wielu ludzi bardzo rzadko doświadcza przyjemności. Co najwyżej bez końca szukają jej w antycypowanych wydarzeniach (pogoń za sukcesem, partnerami, pieniędzmi, władzą…), które nigdy przychodzą. Albo przychodzą dając krótkotrwałą radość, która bardziej przypomina chwilowy stan braku bólu, bo za chwilę znika. Wtedy gonią dalej.

Problem opisany przez mnie w powyższym przypadku ma dokładnie ten sam początek, co masochizm – te jednostki nie są zdrowe, konkretnie rzecz ujmując: nie są zdrowe psychicznie. A ponieważ stany psychiczne związane są ze stanami emocjonalnymi, a emocje zakorzenione są w podświadomym umyśle (podświadomy umysł = ciało), to osoby te nie są zdrowe ani psychicznie, ani fizycznie. 

Większość ludzi nie widzi tych ułomności, bo sami je posiadają. Łatwo zauważyć, że ktoś kuleje. Trudno dostrzec, że ktoś ogarnięty manią ciągłego zdobywania jest nieszczęśliwy – nawet gdy odnosi ogromne sukcesy. Nawet gdy medialne gwiazdy wprost o tym mówią, wydaje się to tak niedorzeczne, że nie przyjmujemy tego do wiadomości. Bo ta sama patologia tkwi w nas.

Ta patologia ma swoje podłoże w procesie pozbawionego bezwarunkowej miłości wychowania i kształtowania ludzi przez społeczeństwo i kulturę. Najczęściej jest to nieświadomy i pozbawiony głębokich uczuć proces warunkowania jednostki pod ciągłym stresem – pręgierzem kar i nagród – abyśmy stali się tym, kim nasi rodzice lub społeczeństwo chcieli, abyśmy się stali. Takie warunkowanie zabiera nam naturalną wolność i naturalną umiejętność doświadczania i odnajdywania przyjemności. W ten sposób powstają wypaczenia tak silne jak masochizm, gdzie ból odczuwany jest jako przyjemność. Lub masowe patologie, w których pracoholizm, ciągła walka o władzę i status mają uznanie społeczne.

Pierwszy krok w kierunku wolności to uświadomienie sobie faktu, że nie musisz być taka, a taka. Nie musisz niczego osiągnąć, ani nikim się stać. Jedyne na czym tobie naprawdę zależy: żebyś była szczęśliwa. Wtedy automatycznie będziesz dzielić się tym szczęściem z innymi. 

Jednak żeby do tego dotrzeć, trzeba wyzbyć się starych, wynikających z warunkowania wzorców i skonfrontować się z wypartą wściekłością, smutkiem i lękiem. Ale jak to uczynić – szczególnie wtedy, gdy wydaje się nam, że nie nosimy w sobie tych negatywnych emocji? O tym będzie kolejny wpis.

Podstawa – na teraz i na zawsze jest jedna: bierz życie takim jakim jest i rób z niego najlepszy użytek. Traktuj każdą sytuację tak, jakbyś ją sobie wybrała. Szukaj równowagi i pokoju w każdej chwili. Nie szukaj spełnienia w przyszłości i nie rozpamiętuj tego, co się stało. Zakotwicz się w tym co jest TERAZ i dostrzeż w tym choć odrobinę piękna i przyjemności.

Miłego dnia ☀️

Spread the love:
  •   

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *