• Najpopularniejsze wpisy,  Życie

    Jak radzić sobie z lękiem przed koronawirusem i jak zabezpieczyć się przed infekcją

    Obecne wydarzenia obnażają to, co każdy z nas nosi w sobie. Byliśmy warunkowani lękiem, a teraz wypływa on na powierzchnie. Daje to nam możliwość, żeby go zauważyć, zrozumieć jego iluzoryczną naturę i od niego odejść. Nie warto zaprzepaścić tej szansy. Jeżeli chcesz stać się wolnym człowiekiem, który potrafi cieszyć się każdą chwilą życia, to właśnie TERAZ masz na to ogromną szansę. Pełne paniki myślenie większości populacji manifestuje się w jej działaniu. Ludzie wykupują maski chirurgiczne, których brakuje w szpitalach. Masowo wykupują żywność, tak, że półki sklepowe niedługo będą puste. Straszą siebie nawzajem. Wydaje im się, że robią coś dobrego, a jest dokładnie na odwrót. Lęk przenosi się szybciej niż wirus.…

  • Najpopularniejsze wpisy,  Życie

    Koronawirus z Wuhan – wściekły pitbull znów atakuje! Part 2!

    Za miesiąc wraz ze znajomymi lecimy w góry. Lądujemy w Turynie, a wylot powrotny mamy z Mediolanu. Kumple zastanawiali się, czy przebukować lot – z uwagi na kwarantannę paru miejscowości w okolicach Mediolanu. Nie chciałem być gołosłowny, więc poświęciłem całe przedpołudnie na analizę sytuacji dotyczącej koronawirusa – „pitbulla z Wuhan”. Efekt: niczego nie przebukowaliśmy. Fakty są takie, że jeżeli czujesz się przeziębiony, to możesz mieć koronawirusa. A jeżeli go masz, to go przechorujesz – tak jak każdą inną infekcję (np. grypę). I nigdy się nie dowiesz, że go miałeś. A teraz dane, które potwierdzają, że panika jest tylko paniką – istnieje w ludzkich umysłach i ma się nijak do rzeczywistości.…

  • Związki

    Jak odnaleźć miłość i rozwiązać swoje problemy

    Gdy byliśmy dziećmi miłość wydawała się taka prosta, szczera i prawdziwa. Poznajesz właściwą osobę i to się dzieje. Świat dookoła zwalnia, prawie znika, a wy jesteście poza czasem. I tak zostaje na na zawsze. Czemu to się nie wydarza? Albo wydarza się ekstremalnie rzadko. A może tego nie ma? Może ta głęboka, prawdziwa romantyczna miłość nie istnieje? Jakiś czas temu strasznie się zakochałem. Chyba pierwszy raz w życiu tak mocno. Albo inaczej – pierwszy raz w życiu tak szalenie. To uderza w ciebie jak błyskawica. I zaczyna ciebie posiadać, w zasadzie staje się tobą, bo ciebie tam nie ma. Falling in love – to z angielskiego, dosłownie: upadać w zakochanie.…

  • Najpopularniejsze wpisy,  Związki,  Życie

    „Przyczyny zbiorowego obłędu” – wywiad w „Kurierze Szczecińskim”

    Poniżej wywiad z „Kuriera Szczecińskiego” z dn. 7/02.20. – w nieokrojonej wersji. Z redaktorem Alanem Sasinowskim rozmawialiśmy o problemach w relacjach międzyludzkich oraz o przyczynach zbiorowego szaleństwa, które rozkwita na naszej planecie. A także o moim życiu i o „Ragazzo malato”.   Rozmowa z Krzysztofem Syputem – lekarzem, autorem powieści „Ragazzo malato”   – Opowiada pan o sobie tak: był pan młodym lekarzem, w trakcie specjalizacji z chirurgii narządu ruchu w Niemczech, zarabiającym po 16 tysięcy miesięcznie, ale pod wpływem wewnętrznego kryzysu rzucił pan to wszystko i poświęcił się literaturze. Medycyna to piękny zawód – dlaczego okazała się niewystarczająca? Owszem, medycyna to piękny zawód i był to jeden z powodów,…

  • Najpopularniejsze wpisy,  Życie

    Wirus z Wuhan – wściekły pitbull znów atakuje! Czyli: media i jak nie oszaleć w zwariowanym świecie

    Wcześniej był wirus SARS, teraz  koronawirus z Wuhan. Myślę, że tak jak w przypadku SARS przypuszczenia mediów znów się potwierdzą i wirus Wuhan zabije całą populację Ziemi – na śmierć!!! Umrą wszystkie formy życia, a w przypadku ludzi będzie to śmierć niezwykle ciężka i bolesna, niechybnie prowadząca do sczeźnięcia w piekle. Ostatnim przypadkiem ataku Wuhan okazał się Kobe Bryant, który (przez podstępny trik śmiercionośnego wirusa) zginął w katastrofie swojego helikoptera. Dobra, a teraz na serio. Jaki wpływ informacja o Wuhan miała na wasze życie? Zaczęliście częściej myć ręce? Zamknęliście się w zakupionych na Allegro izolatkach? Owszem, niektórzy mogli z tego powodu odwołać wylot do Chin i tych ludzi – dla…

  • Związki,  Życie

    Dlaczego – ty i ja – nigdy nie odnajdziemy szczęścia w tym, o czym marzymy

    Przypomnij sobie jak poszedłeś do pierwszej klasy podstawówki. Wszyscy ci wmawiali, że będzie wspaniale. I masz się starać, żeby przejść do drugiej klasy. Czekałeś na to, na to co się wydarzy i marzyłeś o tym. W zasadzie to marzyłeś nie o zakończeniu pierwszej klasy, ani o początku drugiej, tylko o tym, że w drugiej klasie będzie wspaniale. Ale tak się nie stało. A nawet jeżeli było wspaniale, to tylko przez chwilę. Potem przyszło gimnazjum, liceum i za każdym razem czekałeś i czekałeś, i już się wydawało, że to znajdziesz – to coś, czego wszyscy szukamy. To magiczne coś, które uczyni nas szczęśliwymi. Za każdym razem miało być tuż za rogiem,…

  • Komedia

    Kącik prasowy

    Wstaję sobie rano, zupełnie normalnie – dzień ja co dzień. Nie inaczej niż zazwyczaj wszystko mnie wkurwia. Myślę sobie, że przydałoby się komuś jakoś dojebać, ale nikogo akurat nie ma pod ręką – z tego właśnie powodu z porannym bonerem też jakoś sam sobie muszę poradzić. – No to – sobie myślę – pójdę do kiosku po szlugi. A pani w kiosku jest taka miła, to może jej chociaż jakoś dopierdolę – zapłacę w samych drobnych albo nie odpowiem na „do widzenia”. Patrzę w portfel, a tam żadnych klepaków – jeszcze bardziej się wkurwiłem. Idę do tej suki z blaszanej budy przy Kornackiego z kartą w kieszeni. Już sobie przygotowuję…

  • Życie

    Opowieść o niebieskim chłopcu i czarnym słoniu

    W Lemurii, od kiedy pamięć sięga żyli ludzie i zwierzęta – tylko mali chłopcy i stare słonie, żyli razem, od zawsze. Wszystkie słonie były białe, a chłopcy czarni, bo tam istniały tylko te dwa kolory. Chłopcy rodzili się i pozostawali mali, a słonie stare. Zadaniem każdego słonia było nosić swojego chłopca i obdarowywać go starą mądrością, której słonie miały aż nadto – od tysiącleci. Lemuria w ogóle była bardzo starym miejscem, tak starym, że nawet słonie nie wiedziały jak bardzo – i jakby poza czasem, bo żaden słoń i żaden chłopiec się nad tym nie zastanawiał. Nawet nie wiedzieli, że coś takiego jak „stary”, czy „młody” istnieje. Po prostu rodzili…

  • Życie

    Szukanie szczęścia = podróż po Amsterdamie z mapą Florencji

    Nie można odnaleźć czegoś, czego się nie zna, szukając. Można na to natrafić, znaleźć to, ale tylko wtedy, gdy przestaje się szukać. Jeżeli w życiu jest źle, a chce się szukać szczęścia, to odnajdzie się tylko znany już negatywizm – w innej formie. Dlaczego tak jest? Bo sam proces szukania implikuje powielanie schematu. Szukać możemy tylko wtedy, gdy wiemy, czego szukamy. Ale jeżeli nie mamy w sobie poczucia spełnienia, to nie znajdziemy go, szukając. Chcąc czegoś nowego, musimy się otworzyć na nowe. W każdym innym przypadku odnajdujemy to samo albo niczego nie odnajdujemy. To jest tak, jakby ktoś zwiedzał Florencję z mapą. Poznał już dobrze to miasto i przestało mu…