Życie

Joga – część 2/3 – style jogi

Trenować zaczynałem od hathajogi wg Iyengara. Jest to forma statyczna, dzięki której można nauczyć się wszystkich podstawowych pozycji – asan. Właśnie od tej formy jogi należy rozpocząć, gdyż na początku najważniejsze jest wyrobienie sobie właściwych nawyków, zrozumienie każdej asany oraz rozciągnięcie i wzmocnienie mięśni w podstawowym zakresie, a także nauka oddychania. Niektórym wydaje się to łatwe i nudne, ale nie jest to prawdą. Znam wielu ludzi, którzy podejmują różne formy ruchu, a biorąc udział w podstawowym treningu jogi, nie byli w stanie wykonać najprostszych pozycji. Zakwasy mieli przez kilka kolejnych dni. Gdy właściwie rozumie się jeden z podstawowych celów jogi – ćwiczenie uważności i uspokojenie umysłu – to trening nigdy nie jest nudny.

Ważne, aby znaleźć dobrego nauczyciela, który się stara i bez końca poprawia uczniów – niewłaściwe wykonywanie asan może skutkować poważnymi kontuzjami, szczególnie w obrębie kręgosłupa i barków. Na swojej drodze odwiedziłem wszystkie szkoły jogi w moim mieście i kilka poza nim.

Po dwóch latach treningu jogi statycznej zakochałem się w jej dynamicznych formach – szczególnie w ashtandze. Ashtanga bazuje na płynnym połączeniu oddechu i ruchu. Jest sekwencją wielu pozycji, które płynnie przechodzą jedna w drugą. Pierwsza seria zaczyna się od „powitania słońca”, a kończy na staniu na głowie. Wciąż ćwiczę tę właśnie serię – muszę jeszcze bardziej rozciągnąć biodra i barki, żeby pójść dalej.

Led to forma treningu ashtangi, w której na polecenie trenera wszyscy uczestnicy przechodzą z jednej pozycji do kolejnej. W formie Mysore każdy ćwiczy indywidualnie – swoim własnym tempem, dopasowując je do oddechu. Kluczem jest właśnie oddech. Wdech idzie przez nos, wydech przez usta. Jest głośny i przypomina wypowiadanie spółgłoski „h” – dzięki temu łatwiej  skupić się na treningu, nie odpływając w zajmujące umysł myśli – tak ćwiczy się uważność.

Drugą formą jogi dynamicznej jest vinyasa. Uczestnicy ćwiczą razem, powtarzając płynnie przechodzące w siebie pozycje, które pokazuje trener. Nie ma tam ustalonej sekwencji, a każdy trening planowany jest indywidualnie przez instruktora. Często ćwiczy się z muzyką. Do tej formy jogi warto jest zaaplikować technikę oddychania z ashtangi, co zwiększa skupienie i wydajność treningu.

To, co można osiągnąć dzięki jodze, pokazuje video, do którego link znajduje się na końcu artykułu. Ten facet musiał mieć jakieś niesamowite predyspozycje, bo ćwiczy jedynie dwa lata. Zamieszczając film, pragnę pokazać, że nasze ciało ma niewiarygodne możliwości, których w ogóle nie wykorzystujemy. Przez to układ ruchu, a wraz z nim serce i cały układ krwionośny, oddechowy oraz wszystkie organy, przestają prawidłowo funkcjonować –  są ograniczane naszym pełnym zagubienia i pośpiechu donikąd stylem życia.

 

Link do kolejnej części ––> Joga część 3/3 – modyfikacje treningu

           

Spread the love:
  •   

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *