• Najpopularniejsze wpisy,  Życie

    Wirus z Wuhan – wściekły pitbull znów atakuje! Czyli: media i jak nie oszaleć w zwariowanym świecie

    Wcześniej był wirus SARS, teraz  koronawirus z Wuhan. Myślę, że tak jak w przypadku SARS przypuszczenia mediów znów się potwierdzą i wirus Wuhan zabije całą populację Ziemi – na śmierć!!! Umrą wszystkie formy życia, a w przypadku ludzi będzie to śmierć niezwykle ciężka i bolesna, niechybnie prowadząca do sczeźnięcia w piekle. Ostatnim przypadkiem ataku Wuhan okazał się Kobe Bryant, który (przez podstępny trik śmiercionośnego wirusa) zginął w katastrofie swojego helikoptera. Dobra, a teraz na serio. Jaki wpływ informacja o Wuhan miała na wasze życie? Zaczęliście częściej myć ręce? Zamknęliście się w zakupionych na Allegro izolatkach? Owszem, niektórzy mogli z tego powodu odwołać wylot do Chin i tych ludzi – dla…

  • Związki,  Życie

    Dlaczego – ty i ja – nigdy nie odnajdziemy szczęścia w tym, o czym marzymy

    Przypomnij sobie jak poszedłeś do pierwszej klasy podstawówki. Wszyscy ci wmawiali, że będzie wspaniale. I masz się starać, żeby przejść do drugiej klasy. Czekałeś na to, na to co się wydarzy i marzyłeś o tym. W zasadzie to marzyłeś nie o zakończeniu pierwszej klasy, ani o początku drugiej, tylko o tym, że w drugiej klasie będzie wspaniale. Ale tak się nie stało. A nawet jeżeli było wspaniale, to tylko przez chwilę. Potem przyszło gimnazjum, liceum i za każdym razem czekałeś i czekałeś, i już się wydawało, że to znajdziesz – to coś, czego wszyscy szukamy. To magiczne coś, które uczyni nas szczęśliwymi. Za każdym razem miało być tuż za rogiem,…

  • Życie

    Opowieść o niebieskim chłopcu i czarnym słoniu

    W Lemurii, od kiedy pamięć sięga żyli ludzie i zwierzęta – tylko mali chłopcy i stare słonie, żyli razem, od zawsze. Wszystkie słonie były białe, a chłopcy czarni, bo tam istniały tylko te dwa kolory. Chłopcy rodzili się i pozostawali mali, a słonie stare. Zadaniem każdego słonia było nosić swojego chłopca i obdarowywać go starą mądrością, której słonie miały aż nadto – od tysiącleci. Lemuria w ogóle była bardzo starym miejscem, tak starym, że nawet słonie nie wiedziały jak bardzo – i jakby poza czasem, bo żaden słoń i żaden chłopiec się nad tym nie zastanawiał. Nawet nie wiedzieli, że coś takiego jak „stary”, czy „młody” istnieje. Po prostu rodzili…

  • Życie

    Szukanie szczęścia = podróż po Amsterdamie z mapą Florencji

    Nie można odnaleźć czegoś, czego się nie zna, szukając. Można na to natrafić, znaleźć to, ale tylko wtedy, gdy przestaje się szukać. Jeżeli w życiu jest źle, a chce się szukać szczęścia, to odnajdzie się tylko znany już negatywizm – w innej formie. Dlaczego tak jest? Bo sam proces szukania implikuje powielanie schematu. Szukać możemy tylko wtedy, gdy wiemy, czego szukamy. Ale jeżeli nie mamy w sobie poczucia spełnienia, to nie znajdziemy go, szukając. Chcąc czegoś nowego, musimy się otworzyć na nowe. W każdym innym przypadku odnajdujemy to samo albo niczego nie odnajdujemy. To jest tak, jakby ktoś zwiedzał Florencję z mapą. Poznał już dobrze to miasto i przestało mu…

  • Komedia,  Życie

    Autorytety, „Bikram Joga” i „Zdelegalizować coaching i rozwój osobisty”

    No dobra, to jedziemy z kołczingiem. Zastanówmy się nad nim krótszą lub dłuższą chwilę. Co to jest kołczing i co taki Kołcz robi? Odpowiedź nasuwa się sama: kołczuje. I tak cię kurwa wykołczuje, że będziesz chodził jak w zegarku! Fajnie, co? Nie? CO, MOŻE NIE CHCESZ BYĆ PORZĄDNIE WYKOŁCZOWANY?! Tak jak w przypadku dobrego Kołcza, który nie ma pojęcia o tym co robi, tak i ja, nie mając pojęcia ile solidny kołczing kosztuje, piszę, że od 200 do 1000 Polskich Nowych Hajsów. No i jak za coś zapłacisz tę niemałą sumkę, to chyba warto przyznać, że twoje życie zmieniło się na lepsze… A żeby w tekście nie było za wiele…

  • Najpopularniejsze wpisy,  Życie

    RAGAZZO MALATO PROM – co czuję wewnątrz i co dzieje się dookoła mnie po premierze

    W piątek 22/11/19 miał miejsce RAGAZZO MALATO PROM – premiera moich dwóch książek. Impreza była przepiękna – nie tylko ze względu na swoje rozmiary. Ilość pozytywnej energii, którą dzielili się ludzie zdumiała nawet mnie. Były tam osoby w wieku lat dwudziestu i siedemdziesięciolatkowie. Tańczyli wszyscy – wśród nich znani prawnicy, kucharze, studenci, lekarze i bezrobotni – wielu znałem, ale dziesiątki twarzy były dla mnie (na początku imprezy) zupełnie obce. Części z nich miałem przyjemność spojrzeć głębiej w oczy, poznać i posłuchać. Chłopak z szatni powiedział, że przewinęło się przez nią ponad 300 osób, w co do dziś nie mogę uwierzyć. Ilość pracy włożonej przeze mnie i przez moich bliskich, którzy…

  • Życie

    RAGAZZO MALATO PROM – dziś premiera. I podziękowania.

    W całym projekcie „Ragazzo malato” bierze udział ponad dwadzieścia pięć osób. To, czego dokonali jest czymś niewiarygodnym – nie tylko ich zaangażowanie w rzeczywistości zewnętrznej, ale przede wszystkim to, jak dzielili się swoim sercem. Miłość – akceptacja tego, co jest, wewnątrz i na zewnątrz nas – nie tylko płynie, ale też pociąga za sobą i prowadzi.   RAGAZZO MALATO PROM 22/11/19 P R E M I E R A   Za tę przepiękną podróż moim bliskim, którzy biorą w niej udział – dziękuję. Płyniemy razem – Wy wszyscy, którzy czytacie. A wśród Was są moi przyjaciele, szczególnie zaangażowani w projekt:   Maja Kupiec – szata graficzna oprawy „Ragazzo malato” i…

  • Życie

    Ruszyła przedpremierowa sprzedaż „Ragazzo malato” i „Marysi na biegunach”

    Premiera – RAGAZZO MALATO PROM – odbędzie się 22/11/19 w Szczecińskim Inkubatorze Kultury. Dziś zaczyna się przedpremierowa sprzedaż Marysi na biegunach i Ragazzo malato (RM). Przygotowałem dla Was kolekcjonerskie egzemplarze.   Opisy książek i ich fragmenty można przeczytać tutaj: Ragazzo malato, Marysia na biegunach. Recenzje, które tam znajdziecie napisane są przez moich przyjaciół – niektórzy z nich są bohaterami RM. Pięć lat temu mi zaufali  – gdy książki wyglądały jeszcze w ten sposób: Czytali – najpierw luźne, jednostronnie zadrukowane kartki, a potem zbindowane wersje RM i Marysi. Utwierdzili mnie w tym, o czym byłem przekonany od pierwszego akapitu RM – że powinienem pisać dalej. Dzięki ich zaufaniu moje – a w…

  • Najpopularniejsze wpisy,  Życie

    Początek, czyli jak lekarz zaczął robić to, co kocha, i stał się pisarzem

    Ragazzo malato (RM) – moja pierwsza powieść autobiograficzna – narodziła się z upadku. Miałem koszmarne dzieciństwo, dlatego tak bardzo w życiu cierpiałem. Nie otrzymałem bezwarunkowej miłości, nie nauczyłem się jej, dlatego musiałem szukać. Trzydzieści lat mojego życia pokazuje to bardzo dobitnie. Terror psychiczny w domu był obecny od samego początku. Ojciec tresował mnie jak cyrkowe zwierzę, żebym stał się kimś. Nigdy nie dał mi poczucia, że coś znaczę, nigdy nie okazał prawdziwego zrozumienia. Skrzywdził mnie, ale nie był temu winien – sam kiedyś został skrzywdzony. Zabrał mi całe poczucie własnej wartości, całą miłość do siebie samego. Jak się nie ma miłości do siebie, to zaczyna się jej szukać, bo bez…

  • Najpopularniejsze wpisy,  Życie

    Joga – część 1/3 – forma ruchu która ma sens

    Dwanaście lat życia poświęciłem ortopedii, przede wszystkim mojej ogromnej fascynacji w tej dziedzinie – biomechanice. Z tego punktu widzenia – i nie tylko – joga ma największe znaczenie w treningu ciała. Jest systemem, który daje szansę na rozwój każdemu, nawet ludziom starszym i schorowanym. „Co pozwala  na trenowanie z obciążeniami, gdy nie jesteś w stanie opanować ciężaru własnego ciała – tego, który towarzyszy ci każdego dnia?”. To pytanie jest odpowiedzią, dlaczego joga ma tak wielki sens. Do wykonywania dowolnej pozycji zaangażowana jest większość mięśni – ćwiczony jest cały łańcuch mięśniowy, a taką właśnie funkcjonalną jednostką jest nasze ciało. Nie jest istotne, ile można wycisnąć na klatę, leżąc na ławce, lecz…