• Związki

    Jak odnaleźć miłość i rozwiązać swoje problemy

    Gdy byliśmy dziećmi miłość wydawała się taka prosta, szczera i prawdziwa. Poznajesz właściwą osobę i to się dzieje. Świat dookoła zwalnia, prawie znika, a wy jesteście poza czasem. I tak zostaje na na zawsze. Czemu to się nie wydarza? Albo wydarza się ekstremalnie rzadko. A może tego nie ma? Może ta głęboka, prawdziwa romantyczna miłość nie istnieje? Jakiś czas temu strasznie się zakochałem. Chyba pierwszy raz w życiu tak mocno. Albo inaczej – pierwszy raz w życiu tak szalenie. To uderza w ciebie jak błyskawica. I zaczyna ciebie posiadać, w zasadzie staje się tobą, bo ciebie tam nie ma. Falling in love – to z angielskiego, dosłownie: upadać w zakochanie.…

  • Najpopularniejsze wpisy,  Związki,  Życie

    „Przyczyny zbiorowego obłędu” – wywiad w „Kurierze Szczecińskim”

    Poniżej wywiad z „Kuriera Szczecińskiego” z dn. 7/02.20. – w nieokrojonej wersji. Z redaktorem Alanem Sasinowskim rozmawialiśmy o problemach w relacjach międzyludzkich oraz o przyczynach zbiorowego szaleństwa, które rozkwita na naszej planecie. A także o moim życiu i o „Ragazzo malato”.   Rozmowa z Krzysztofem Syputem – lekarzem, autorem powieści „Ragazzo malato”   – Opowiada pan o sobie tak: był pan młodym lekarzem, w trakcie specjalizacji z chirurgii narządu ruchu w Niemczech, zarabiającym po 16 tysięcy miesięcznie, ale pod wpływem wewnętrznego kryzysu rzucił pan to wszystko i poświęcił się literaturze. Medycyna to piękny zawód – dlaczego okazała się niewystarczająca? Owszem, medycyna to piękny zawód i był to jeden z powodów,…

  • Związki,  Życie

    Dlaczego – ty i ja – nigdy nie odnajdziemy szczęścia w tym, o czym marzymy

    Przypomnij sobie jak poszedłeś do pierwszej klasy podstawówki. Wszyscy ci wmawiali, że będzie wspaniale. I masz się starać, żeby przejść do drugiej klasy. Czekałeś na to, na to co się wydarzy i marzyłeś o tym. W zasadzie to marzyłeś nie o zakończeniu pierwszej klasy, ani o początku drugiej, tylko o tym, że w drugiej klasie będzie wspaniale. Ale tak się nie stało. A nawet jeżeli było wspaniale, to tylko przez chwilę. Potem przyszło gimnazjum, liceum i za każdym razem czekałeś i czekałeś, i już się wydawało, że to znajdziesz – to coś, czego wszyscy szukamy. To magiczne coś, które uczyni nas szczęśliwymi. Za każdym razem miało być tuż za rogiem,…

  • Najpopularniejsze wpisy,  Związki

    Californication – part 1/12 – dlaczego wszyscy kochają idiotów

    To interesujące, że pewne momenty życia nacechowane są muzyką, książkami lub filmami, które nam w nich towarzyszą. Czasem wydają się wręcz opowiadać naszą historię – albo jej przeciwieństwo. Tak czy inaczej w jakiś sposób z nami rezonują. Dokładnie to stało się w wakacje 2018 roku – wydawało się, że przeżywam na raz dwie historie i obydwie mnie dotyczą. Jedna działa się w trójwymiarze rzeczywistości zewnętrznej, druga – na ekranie laptopa. Nazywała się Californication. Była jeszcze trzecia – film, który odtwarzał mój umysł. Jeszcze jedno. Nie wiem, czy jest to oczywiste, czy nie, ale w tekście znajduje się cała masa spojlerów dotyczących serialu. Part 1/12 – dlaczego wszyscy kochają idiotów Californication: Part…

  • Najpopularniejsze wpisy,  Związki

    Californication – part 2/12 – w kim zakochują się idioci

    Hank mieszka w LA i nienawidzi tego miasta. Z Karen i Beccą przenieśli się tam z NY, żeby Moody mógł wziąć udział w ekranizacji swojej książki. Filmu, który powstał na jej podstawie, nienawidzi tak samo jak Californii i samego siebie. W LA nie potrafi pisać, to miasto go zmienia – na pewno nie na lepsze – a tak w ogóle to cały świat, szczególnie zachodnie wybrzeże Stanów, upada moralnie, umysłowo, seksualnie… Hank upada wraz z nim, ale to oni są winni. No i one, bo golą sobie cipki, nie zostawiając nic a nic, a on lubi chociaż trochę. W tym aspekcie jestem z nim całkowicie zgodny, ale jeżeli chodzi o…

  • Związki

    Californication – part 3/12 – upadłe anioły nie czują

    Rzym płonie – powiedział, gdy nalewał sobie kolejnego drinka. – No i jestem, tutaj, tonący w morzu cipek. No tak – pomyślała – kolejna pobłażliwa w stosunku do siebie samego, cuchnąca whisky rozprawa na temat tego, jak to było kurewsko wspaniale – ale w przeszłości. I jak my wszyscy – biedne dusze, urodzone za późno żeby zobaczyć Stonesów – gdziekolwiek – albo wciągnąć dobrą kokę, jak robili to w Studio 54. Cóż, każdy z nas to przegapił – praktycznie wszystko, dla czego warto żyć. A najgorsze było to, że ona się z nim zgadzała. No i stoimy – westchnęła – na krawędzi świata, na krawędzi zachodniej cywilizacji i jesteśmy tak…

  • Związki

    Californication – part 4/12 – łysy

    Popierdolony scenariusz życia – przynajmniej mojego –  przeplata rzeczy poważne, smutne, pokurwione i śmieszne. Kapinos – twórca Californication – chyba też tak ma, bo inaczej w serialu nie pojawiłby się łysy. O łysym miało nic nie być, bo mnie creepuje. Poważnie, pełno jest obrzydliwych scen z nim – i nie wspominam nawet o tych łóżkowych (bo na to jestem zbyt pruderyjny), gdzie dostaje splasha prosto w pysk – ale gdy w kokainowym szale siedzi w gaciach w wannie i wpierdala homary. Na klacie ma taki obleśny foliowy śliniaczek, a i tak jest cały tłusty od tłuszczu z tych homarów.   O B  –  R Z Y –  D L I – …

  • Związki

    Californication – part 5/12 – prawdziwy facet nie jest idiotą

    To zabawne i dziwne zarazem, bo lubię Hanka za to samo, za co go nie lubię. I nie wiem do końca, o co w tym chodzi. Na jednej imprezie (na którą Karen przyszła z Billem, a Hankie z inną kobietą) jakiś typ wpadł na Karen, oblał ją drinkiem, a potem nazwał pizdą. Ona chciała mu przyłożyć, ale Bill ją powstrzymał – żeby nie robiła sceny. Wychodząc z imprezy, Karen opowiedziała o tym Hankowi, on dojrzał tego faceta i zajebał mu w mordę. Karen, która tego niby nie chciała, grzecznie podziękowała i wszyscy – oprócz tego leżącego na glebie nieprzytomnego frajera – pojechali do domu. Podobało mi się. Californication: Part 1, Part 2, Part…

  • Związki

    Californication – part 6/12 – idealiści tylko wyglądają na idiotów

    Moody jest postacią mocno przerysowaną – jak prawie każda postać w sztuce. W filmach szczególnie to widać. Trudno jest przedstawić jakąś ideę, ubierając ją w ciało i zachowanie człowieka, które nie ma w sobie nic z egzaltacji. Pisarze mają łatwiej, bo na papierze nie potrzeba tego aż tak wiele, a obraz powstający w głowie odbiorcy ma znacznie więcej wymiarów niż płaski ekran filmowy. Wszystkie fuckupy Hanka są przykładem takiego nienaturalnego rozdęcia. Tak samo jak jego seksualizm i atencja wśród kobiet. Z jednej strony fajnie się to ogląda, bo wszystko jest oczywiste i podane na tacy, z drugiej – nieco śmieszy. Hank jest trochę stary, ale dość przystojny – nie wiem…

  • Związki

    Californication – part 7/12 – idioci kłamią, idealiści nie

    To był sierpień 2018 roku, kilka dni po moich trzydziestych czwartych urodzinach. Trwała właśnie druga redakcja Ragazzo malato (RM), a z Mają – tą samą, która zrobiła okładki moich książek – nagrywaliśmy muzykę do trailera RM. Lato stawało się coraz bardziej skomplikowane i to nie tylko dlatego, że wplątałem się w coś, o czym nie miałem pojęcia – robienie muzyki – a co ku mojemu niedowierzaniu udawało się i krok po kroku wydawało się mieć coraz większy sens. Gdy postanowiłem wyjebać się na małą – z całych moich sił i kompletnie nieprawdziwie (tego akurat wtedy nie wiedziałem), ona zaczęła latać za mną jak popierdolona – dosłownie. Byłem przekonany, że jest…